Jump to content

Cs 1.6 Only DD2

Zapraszamy na Serwer Only DD2 1.6!!!
Kliknij Poniżej, aby przejść do działu Cs 1.6 DD2!.

Przejdź do działu

Antycheat na naszych serwerach!

Wprowadziliśmy, antycheat'a na nasze serwery!
kliknij poniżej, aby dowiedzieć się więcej informacji.

Czytaj wiecej

Nasz discord!

Dołącz do naszego discorda już dziś!
nasz serwer discord jest cały czas ulepszany, tak byście mogli miło spędzać u nas czas.

Dołącz teraz
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Kicior

Użytkownik

Community Reputation

30

Kicior last won the day on May 28

Kicior had the most liked content!

1 Follower

About Kicior

  • Birthday 01/12/1995

Recent Profile Visitors

273 profile views
  1. Pierwsza rzecz to musisz sprawdzić upload jaki masz neta. Jeśli masz 8mb/s to w obs ustawiasz pod streaming 5000 kb/s. Dlaczego? Ponieważ gdy grasz w online gierki to między serwerem a Twoim pc następuje wymiana danych. Ty grając w gre pobierasz dane a następnie je wysyłasz z powrotem. na gry potrzeba jakoś 3mb uploadu wolnego
  2. Zależy co chcesz robić z tym obs. Czy streamować czy nagrywać filmiki.
  3. Witajcie ponownie moi mili! Dzisiaj poruszę temat co mnie zmotywowało abym został strażakiem, mój proces rekrutacji od kuchni, pierwsza akcja i oczywiście na koniec odpowiedzi na pytania! Zaczynajmy! Żeby zostać strażakiem decyzję taką nie podjąłem z dnia na dzień, ta decyzja, marzenia krążyły we mnie już od małego. Na widok czerwonych samochodów jadących na sygnale przechodził mnie dreszcze! Strażą zacząłem się interesować mając 8 lat. Wtedy zacząłem oglądać różne amerykańskie filmy np. Backdraft, Ognisty podmuch czy też Ognista pułapka. Potem doszły polskie produkcje takie jak 28 sekund, 998 warszawa itp. Z każdym oglądanym filmem i odcinkiem ciekawość wzrastała aż postanowiłem coś w tym kierunku robić. Zapisałem się do "PCK" czyli Polskiego Czerwonego Krzyża gdzie w wieku 9 lat zdobyłem swój pierwszy dyplom ukończenia szkolenia z pierwszej pomocy. W internecie poszukiwałem informacji na temat czym się zajmuje straż pożarna, sprzęt jakim dysponuje czy też oznaczenia i kategorie pojazdów jakimi dysponuje straż. W wieku 10 lat już wiedziałem że jak jedzie drabina to dla mnie był to np. SD-25, a dla zwykłych ludzi po prostu "wóz strażacki". Nie opuszczałem żadnego pikniku ze strażakami, na każdym pikniku byłem i podpytywałem chłopaków co i jak ;). Wreszcie nadeszła szkoła średnia i te upragnione 18 lat 😄 Pamiętam że zgłosiłem się do straży jak miałem jeszcze 17 lat lecz to już była końcówka tuż przed 18 urodzinami. Rodzice nie byli zadowoleni z tego pokroju sytuacji, że zamiast skupić się na nauce jeszcze będę jeździć do wypadków itp. Po 5 dniach batalii z rodzicami w końcu podpisali zgodę! 😄 Byłem szczęśliwy 😄 Podjechałem wtedy ze zgodą od rodziców do najbliższej jednostki OSP ode mnie jakieś 2-3 km. wypełniłem papierologie, a chłopaki skierowali mnie na badania 🙂 Z początku myślałem że to aby do ogólnego lekarza się idzie i tyle, ale gdy wpadłem do tego ogólnego lekarza to się przejechałem 😄 dał mi rozpiskę co trzeba zrobić gdzie się udać. Na rozpisce widniało to: -EKG -Badanie Krwi -Laryngolog -Okulista -Psycholog -Kardiolog -Ortopeda -Neurolog -Spirometria -Pulmonolog -RTG Zrobienie wszystkich badań zajęło mi 3 dni. Najdłuższe badanie było u psychologa xD starsza pani trzymała mnie tam z 2 godziny. Na początku wypełniałem głupie testy na IQ xD, potem musiałem się spowiadać ze swojego życia dlaczego ta droga, a nie inna, najtragiczniejsza chwila itp. Po tym głupim teście i rozmowie, psycholog wrzuciła mnie do ciemni na 10 minut. Siedziałem w ciemni 10 minut nic nie widziałem, mój wzrok przyzwyczajał się do ciemności... aż tu nagle komunikat "zostanie Pan oślepiony i proszę czytać tekst i literki na panelu...." Myślę o ch** tu chodzi no ale spróbujmy. Dostałem flasha na twarz niczym w CS i szybko przeczytałem. Po 5 minutach badania wyszedłem od psycholog i prościutko z decyzją że jestem zdolny do ogólnego. Z zaświadczeniem o zdolności do służby trafiłem z powrotem na swoją jednostkę gdzie skierowano mnie na szkolenia strażaków ratowników w mojej komendzie PSP. Szkolenie trwało 3 miesiące w weekendy od piątku do niedzieli po 8 godzin dziennie, gdzie na tych szkoleniach uczyliśmy się sprzętu jego obsługi, udzielania pierwszej pomocy, rozwijania linii gaśniczej czy rozcinania wraków pojazdów, gaszenia pożarów wewnętrznych i zewnętrznych, postępowania w przypadku wycieku gazu, pożaru gazu itp itd. Po 3 miesiącach męczarni na szkoleniach przyszedł czas na egzaminy sprawnościowe i sprawdzenie tego co się nauczyliśmy w teorii i praktyce. Na egzaminie sprawnościowym wchodziliśmy na drabinę na 20 metrów w zabezpieczeniu, potem biegaliśmy sobie po kopercie i skakaliśmy przez płotki. Po pozytywnym przejściu następował egzamin teoretyczny, zebraliśmy się wszyscy na świetlicy i musieliśmy udzielić odpowiedzi na 200 pytań. Była duża liczba osób, które się wyłożyło na teście teoretycznym "kozaczki" co to nie oni jak mówili nam przed egzaminem 😄 No life is brutal jak to się mawia. Po skończonym egzaminie teoretycznym przyszedł czas na praktykę. Na praktycznym mieliśmy do pokonania w pełnym umundurowaniu komorę dymową. Dla tych co nie wiedzą co to komora dymowa to już spieszę z tłumaczeniem. Komora dymowa jest to przeważnie duży barak, a w tym baraku są porobione przejścia z krat w kształcie klatki jak i również ślepe uliczki, jakieś pułapeczki. W trakcie przechodzenia komory mamy 3 minuty czasu aby ją przejść w dodatku jest ciemno, zadymiona cała, nie widać nawet rąk i wydawane dźwięki akustyczne jakieś wybuchy, płacz dziecka, wołanie o pomoc itp. Ten test jest najgorszy gdyż poddawany próbie jest twój cały organizm psychika itp. Po zdanej komorze udaliśmy się wszyscy na plac gdzie wykonywaliśmy założenia dot. rozwinięcie linii gaśniczej, obsługa pilarek spalinowych czy też udzielanie pomocy osobie poszkodowanej wycinanie z wraku takiej osoby i udzielenie pomocy przedmedycznej. Egzaminy zdałem z wynikiem bardzo dobrym miałem 320 pkt na 331 pkt. Do pierwszej akcji wyjechałem 5 maja o godzinie 6:20 2013 roku. zgłoszenie dotyczyło pożaru w bloku mieszkalnym. Po dojeździe na miejsce zastaliśmy tłumy gapiów mających do nas sapy o to czego tak późno gdy pali się już od 40 minut. Na balkonie gdzie paliło się mieszkanie był zaklinowany z wózkiem inwalidzkim mężczyzna, który już płoną. Pamiętam do dziś jego krzyk wrzask płacz..... Dowódca zadecydował o wejściu na balkon jako iż był to parter szybko wskoczyliśmy z kocem na balkon i okryliśmy mężczyznę po czym go zdjęliśmy z balkonu. Kocem okryliśmy mężczyznę po to by zgasić płomienie którymi był objęty. Polanie go wodą z linii gaśniczej prawdopodobnie zabiło by go na miejscu. Mężczyzna zmarł podczas transportowania go przez nas do śmigłowca w wyniku popełnionego błędu lekarza.... CZAS NA ODPOWIEDZI NA ZADANE PYTANIA OD WAS! -Jakie w waszej jednostce są pojazdy? W naszej jednostce znajdują się dwa pojazdy, Volvo FL 4x4 3/16 GBARt od Bocara, Ford Transit SLOp z wyposażeniem do ratownictwa wodnego wraz z przyczepką i łodzią na przyczepce oraz dwa tygodnie temu dostaliśmy quada 😉 -Ile macie wyjazdów rocznie? Wyjazdów rocznie mamy od 140-180, zależy to od roku bo rok rokowi nie równy. Najwięcej do zdarzeń komunikacyjnych chociaż też dużo razy do pożarów czy innych miejscowych zagrożeń -Jaki był twój pierwszy wyjazd? Opisałem go w poście 😉 Zapraszam do zadawania kolejnych pytań 😉 udzielę odpowiedzi na każde z nich 😉
  4. Dostaje się banicje na płytę główną i kartę sieciową więc 😉 w Csie tego nie ujrzycie niestety gdyż tam tylko kasa kasa i kasa 🙂 Dlatego zdecydowałem się przejść na valoranta 🙂
  5. Zwarty i gotowy 😄 Co tam u Ciebie @ Desnox ?
  6. Czyżby chodzi o książkę ? 🙂
  7. Witajcie ponownie! Cieszę się że poprzedni artykuł tak dobrze się przyjął. Czas na kolejny artykuł dotyczący zapytania "Jak to jest podczas prawdziwej akcji?" Jak pewnie większość wie, my strażacy nie jesteśmy tylko wzywani do zdejmowania kotów z drzewa, pożarów czy też wypadków komunikacyjnych. Wzywani jesteśmy tam gdzie potrzeba jest użycie naszego sprzętu czy też wyszkolenia, otwarcie drzwi, neutralizacja wycieków, neutralizacja skażeń chemicznych to również jest nasza działka. W dzisiejszych czasach policjanci nie wyważają sami drzwi tylko wzywają właśnie straż. Gdy otrzymujemy zgłoszenie i wyjeżdżamy do zdarzenia w samochodzie podczas jazdy alarmowej omawiane są scenariusze i przydzielane dla każdego strażaka zadania, dlatego wiele osób zadaje sobie pytanie dlaczego po przyjeździe na miejsce zdarzenia wiemy co mamy robić. Właśnie dlatego że dowódca już w samochodzie przy dojeździe do zdarzenia mówi nam co mamy robić i za co jesteśmy odpowiedzialni. Najbardziej pewnie interesuje Was jak to jest w przypadku pożarów budynków, mieszkań. Otóż gdy dostajemy zgłoszenie dot. pożaru mieszkania w bloku już w samochodzie dowódca wydziela role, kto wchodzi do środka, kto zajmuje się pomocą medyczną, a kto ewakuacją osób. Kiedy dowódca rozdziela nam zadania wtedy dzieje się cała magia. Przyjmijmy zatem gdy dowódca powie że Ty Kowalski i Ty Szczykiewicz wchodzicie do środka i będziecie gasić pożar od środka wtedy dwóch ratowników się przygotowuje. Zakładamy aparaty do ochrony dróg oddechowych (plecak z butlą z tlenem) jak wielu z Was to mówi, lecz w butli nie znajduje się tlen tylko powietrze. Powietrze którym każdy z nas oddycha. Po dojeździe na miejsce zdarzenia reszta strażaków którzy odpowiedzialni będą za pomoc medyczną czy też ewakuację lub zabezpieczenie miejsca zdarzenia przed przyjazdem policji rozwijają linie gaśniczą, a dwóch strażaków, którzy będą wchodzić do środka kończą przygotowania i udają się na rozpoznanie z dowódcą. Dopiero po rozwinięciu linii gaśniczej strażacy odpowiedzialni za inne obowiązki po prostu wtedy za nie się zabierają. Gdy dowódca wykona rozpoznanie wtedy decyduje jakie działania będą podejmowane. Na samym starcie odłączane są media od budynku prąd i gaz. Później dowódca decyduje się czy strażacy którzy są już uzbrojeni w aparaty oddechowe mogą wejść do środka, wykonuje wywiad czy wgl. ktoś jest w środku. Jeżeli w środku mieszkania które jest objęte ogniem nikogo nie ma a np na 3 i 4 piętrze są osoby i poniżej pożaru wtedy zadecyduje o ewakuacji osób. Gdy klatka schodowa jest zadymiona w taki ekstremalny sposób że uniemożliwia ewakuację osób, wtedy decydujemy się zazwyczaj na ewakuacje osób przy użyciu drabin i podnośników. Pobocznym zadaniem jest gaszenie pożaru zaś głównym ewakuacja osób z zagrożonych miejsc. Wszystko się dzieje w tym samym czasie. W ostatnim czasie i moja jednostka miała alarm do pożaru mieszkania w bloku mieszkalnym. Ze zgłoszenia wynikało iż pali się mieszkanie na drugim piętrze i w środku jest podejrzenie że znajduje się osoba. Do zdarzenia dyspozytor od razu zadysponował 6 zastępów straży pożarnej łącznie z moją jednostką. Po dojechaniu na miejsce okazało się że nie pali się jedno mieszkanie lecz dwa na przestrzał, a z jednego z mieszkań, które było objęte pożarem słychać wybuchy. Dowódca natychmiast udał się na rozpoznanie oraz na wywiad co tam może wybuchać. Ja z moim kolegą byliśmy pierwszą rotą (dwóch strażaków - rota), którą mieliśmy wejść do środka i rozpocząć gaszenie od środka. Gdy mieliśmy wchodzić do środka dowódca krzyknął czekajcie! tam wybucha amunicja!. Powiem wam szczerze spojrzałem się na kumpla, kumpel na mnie i widziałem przerażenie w jego oczach.... Nigdy nie spotkaliśmy się z taką sytuacją niestety. Kolejne zastępy dojeżdżały i po chwili rozpoczęli gaszenie pożaru od zewnątrz z podnośnika i z ziemi przez okno. W między czasie inni strażacy, którzy byli wyposażeni w aparaty ewakuowali osoby, którym nie udało się uciec. Ja z kolegą w końcu otrzymaliśmy zielone światło do rozpoczęcia akcji gaśniczej od środka. (tak to wyglądało...) Pierwszy problem powstał gdy próbowaliśmy wejść do środka, jedne drzwi były zamknięte zaś drugie były czymś zablokowane. Pierwsze drzwi chłopaki z innej roty wyważyli i rozpoczęli gaszenie mieszkania w którym później się okazało nie było amunicji zaś nam udało się dostać do drugiego. Okazało się że za drzwiami leży mężczyzna przytomny lecz poparzony.... Wtedy szybko za radiostację i komunikat nadajemy do dowódcy o tym iż mamy osobę poszkodowaną przytomną z poparzeniami, będziemy ją znosić na dół. Złapaliśmy mężczyznę za ręce i nogi i znieśliśmy go na dół. Zespół Ratownictwa medycznego który był na miejscu, był zajęty udzielał pomocy już innej osobie. Nasze działania szybko się zmieniły..... Zamiast gasić mieszkanie, zaopatrywaliśmy poparzonego mężczyznę podając mu tlen, okładając go hydrożelami na oparzenia i wsparcie psychiczne do przyjazdu kolejnej karetki z ratownikami. W sumie nasze działania trwały 4 godziny, 4 osoby zostały poszkodowane w pożarze zginęły 3 psy. O jednego walczyliśmy na dole podając mu tlen i wykonując masaż.... Następnego dnia zostaliśmy ponownie zadysponowani do zabezpieczenia policyjnych pirotechników, którzy przyjechali na miejsce pożaru i rozminowywali mieszkanie z amunicji która nie wybuchła. Szczęście w nieszczęściu w mieszkaniu znajdowały się dwa granaty z czasów drugiej wojny światowej, na szczęście nie eksplodowały...... Poniżej umieszczam nagranie z pożaru który był w fazie rozwiniętej video-1588261853.mp4
  8. Nie widzę sensu dodawania takich komend. Po to jesteś adminem żebyś odstraszał potencjalnych czubków od wspomagaczy gdy widzą że dany admin jest na serwie.
  9. Proszę o zadawanie również pytań dotyczącej mojej pracy 😉 chętnie odpowiem na wszystkie w następnym artykule. I co chcielibyście usłyszeć na temat naszej pracy? 🙂
  10. Witajcie w moim pierwszym artykule dot. Straży Pożarnej. Jak się pewnie domyślacie bądź czytaliście wywiad ze mną do którego was odsyłam tutaj! Na wstępie bycie strażakiem to nie praca tylko służba, 98% społeczeństwa jest przyjazna naszej formacji i darzą naszą formację dużym szacunkiem i zaufaniem. Strażak to tak naprawdę normalna osoba posiadająca wyszkolenie niedostępne dla zwykłego kowalskiego i sprzęt dzięki któremu może działać nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Strażak jest bardzo obciążony psychicznie jak i również pod kątem stresu. Jak przebiega służba u chłopaków z Państwowej Straży Pożarnej a jak w Ochotniczej? U chłopaków z PSP służba ma 24h czyli przez 24 godzinki siedzą sobie w koszarach. W tym czasie doszkalają się, uprawiają sport czy też gotują, warto dodać iż chłopaki nie mają kucharki lub firmy, która dostarcza nam obiady tylko sami musimy sobie go zrobić. Gdy dojdzie do alarmu, strażacy w dzień od momentu zgłoszenia do opuszczenia garaży mają 1 minutę, zaś w nocy mają 2 minuty do wyjazdu. U Ochotniczej Straży Pożarnej wygląda to troszkę inaczej. Jednostki OSP poza systemem Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG) mają ten czas wyjazdu wydłużony do 10 minut, a jednostki z KSRG do 4 minut. Warto też dodać iż ochotnicy nie spędzają czasu na remizach tylko mają inne obowiązki. Strażacy w OSP działają na zasadzie wolontariatu, gdy nastąpi wezwanie to strażacy w zależności od czy są w KSRG czy też nie, mają z góry narzucony czas wyjazdu. Praktycznie wyjazd odbywa się w ciągu 3 minut od zgłoszenia. Warto dodać iż strażacy OSP posiadają takie same wyszkolenie jak strażacy PSP i prawda jest taka że gdyby nie ochotnicy to przy obecnej ilości zdarzeń jakie mamy w kraju, Państwowa Straż Pożarna nie podała by zadaniu. Jak wygląda proces rekrutacji dla strażaka PSP, a jak dla strażaka OSP? Osoba ubiegająca się o pracę w PSP ma dwie drogi. Pierwsza droga to udanie się z wymaganymi dokumentami, które są potrzebne w procesie rekrutacji do komendy w której organizowany jest nabór na stanowisko np. Strażak Ratownik, Strażak operator sprzętu itp. itd. Po zgłoszeniu i pomyślnym zaakceptowaniu Twojego podania jesteś kierowany na test sprawnościowy. Test sprawnościowy polega na przebiegnięciu 1 km w czasie poniżej 3 minut i 20 sekund, bieg na 100m, pływanie na 50m w czasie poniżej 1 minuty i 20 sekund, podnoszenie na drążku (min. 10 podciągnięć), koperta i test harwardzki polegający na tym że przez 3 minuty wchodzimy na podest o wysokości 40-50cm na wyprostowanych plecach przez 5 minut. Przed testem i po masz mierzone tętno i ciśnienie. W ten oto sposób bada się wydolność. Dodatkowo jeżeli są warunki każdy osobnik wchodzi na 25m drabinę. Gdy uzyskamy najwięcej pkt. w testach sprawnościowych i teście wiedzy z pożarnictwa to jesteśmy kierowani na badania lekarskie do lekarzy MSW. Po uzyskanym wyniku pozwalającego rozpocząć służbę w szeregach PSP, jesteś umawiany na rozmowę kwalifikacyjną z komendantem danej jednostki. Po pozytywnym przejściu zostajesz skierowany na kurs 6 miesięczny na stopień strażak do Białegostoku 😉 Drugą drogą jest napisanie matury, skończenie szkoły średniej i udanie się na rekrutacje do szkoły aspiranckiej np. w Poznaniu. Szkoły Aspiranckie PSP znajdują się w Poznaniu, Częstochowie i Krakowie, zaś Szkoła Główna Służby Pożarniczej znajduje się w Warszawie. Szkoła aspirantów trwa 2 lata, zaś szkoła główna 4 lata. Jedynie co po tych szkołach dostaniesz to wyższe wynagrodzenie i wyższy stopień na początek :P. Tak jak w pierwszej drodze tak i w tej na rekrutacji kandydaci są poddawani testom sprawnościowym takim samym jak podczas rekrutacji prowadzoną przez komendę PSP. Żeby zostać strażakiem OSP wystarczą chęci, być sprawnym fizycznie, nie mieć żadnych zaburzeń psychicznych. Jeżeli spełniasz te warunki to musisz się udać do najbliższej jednostki OSP w swoim regionie gdzie chcesz służyć i zapisać się do niej. Zostajesz skierowany na badania lekarskie i do specjalistów np. kardiolog, pulmonolog, psycholog, psychiatra, okulista, chirurg, dermatolog i na samym końcu do lekarza ogólnego. Po pozytywnym przejściu badań lekarskich zostajesz skierowany na szkolenie do Komendy Państwowej Straży Pożarnej, gdzie uczysz się kunsztu wykonywania zadań strażaka, a także umiejętność wykorzystania sprzętu. Zajęcia te są organizowane weekendowo od Piątku do niedzieli. Na zakończenie kursu odbywa się egzamin teoretyczny i sprawnościowy. Po zdaniu egzaminów z wynikiem pozytywnym zostajesz pełnoprawnym strażakiem 😉 To był pierwszy i mam nadzieje że nie ostatni artykuł na temat straży 😉 Jeżeli macie pytania odnośnie mojej pracy to piszcie w tym temacie, a odpowiedzi pojawią się w następnym artykule 😉
  11. I LIKE POLISH KITCHEN!
  12. Nie ma co sobie odmawiać! 😉
  13. Jeżeli ktoś chce mnie bliżej poznać to piszcie 😉
  14. Nie podejmujcie żadnej decyzji, sprawdzam. Edit: Akcje wyjęte z kontekstu, są tylko urywki a nie całość i w tej chwili trudno o podjęciu decyzji dot. osobnika czy jest odpalony czy też nie. Chętnie bym się przyjrzał całości nagrania. Jeżeli chodzi o to że ten gracz miał już wcześniej bana za wspomagacze to raczej już nie powinien wrócić na serwerownie - takie jest moje zdanie. Proszę o całość nagrania nie wycięte sceny. Na ten moment gracz clear.
  15. @ Ania.zawsze możemy się na kawkę spotkać 😉
×
×
  • Create New...